Home  |  Modele  |  Ludzie  |  Formuła 1  |  FIA GT  |  La Ferrari  |  Forum
250
275
  GTB
  GTB/C
  GTS
  NART
365 'Daytona'
288
  GTO
Testarossa
F40
  F40
  F40 LM
  F40 GT
456
  GT
  GTA
  Venice
  M GT
F355
  F355
  GTS
  Spider
F50
  F50
  F50 GT
Maranello
360
  Modena
  Spider
  GT
  GTC
  Hamann
  Koenig
Enzo
612
  GG50
  Kappa
  GP
  Hamann
F430
599
  HGTE
  China
  XX
  GTO
  Hamann
  Edo
California
  Edo
  Hamann
458
  Italia
  Spider
  GT
FF
  FF
Inne marki
Ferrari 612 Scaglietti 2004 - 2010
Opis  |  Liczby  |  Zdjęcia  |  One-to-One

612 Scaglietti, mimo iż zaprezentowany w 2004 był pierwszym całkowicie nowym samochodem marki w nowym tysiącleciu (nie licząc Enzo, ale jego zaczęto projektować już praktycznie zaraz po zakończeniu produkcji F50) i tak miał być postrzegany – jako coś zupełnie nowego i świeżego. Najłatwiej rzucającą się w oczy cechą jest stworzony przez Kena Okuyamę nowy styl, zrywający z poprzednimi modelami. Teraz nawiązują do niego F430 i 599 GTB.

Scaglietti jest kolejnym ze stosunkowo długiej linii berlinett 2+2, które na tle klasycznych coupe były zawsze luksusowe i cywilizowane. Prawie każda z pierwszych serii marki miała swoją wersję 2+2 - począwszy od 166 poprzez 212, 250 GT, 330 GT, i 365, która zapoczątkowała całkowicie samodzielne już 400 i 412, skończywszy na 465. To właśnie w tych modelach po raz pierwszy zaoferowano automatyczną skrzynię biegów, co doprowadziło do swego rodzaju paradoksu – w modelu 412 tylko co trzeci model opuścił fabrykę z ręczną skrzynią.

Nowemu gran turismo nazwę nadał sam Luca di Montezemolo, obecny prezes firmy – nazwał go po dobrym przyjacielu i partnerze biznesowym Enzo Ferrariego – Sergio Scagliettim. Nie bez powodu – to on był odpowiedzialny za budowę wielu przełomowych nadwozi marki, takich jak właśnie to. Taką samą nazwę zyskała też ostatnia seria modelu 456, zapowiadajac niejako nowy model. 612 określa natomiast typ silnika – 6 litrów (dokładnie 5,748 ccm) w 12 cylindrach.

Przed następcą wysoko cenionego 456 postawiono trudne zadanie, bowiem trudno było po raz kolejny otrzymać równie zgrabne auto w tak eleganckim i ponadczasowym nadwoziu. Czy to się udało – pozostaje kwestią gustu. Silnie i smukłe zarazem linie z emocjonującymi przetłoczeniami i klasycznymi dla GT proporcjami nie wszystkim przypadają do gustu. Uwagę zwracają głębokie boczne wtłoczenia za przednimi kołami, inspirowane tymi w 375MM zamówionym przez Rosseliniego dla Ingrid Bergman. Nie można jednak zaprzeczyć, że jedyny czteromiejscowy Ferrari dalej pozostaje tym najbardziej wysmakowanym i cywilizowanym.

Nadwozie osadzono na niezaprzeczalnie mocnej stronie 612-tki – i to dosłownie. Scaglietti jest pierwszym dwunastocylindrowym Ferrari z ramą nośną i nadwoziem wykonanym w całości z aluminium. Pozwoliła na spadek masy poszycia o 60kg, wzmacniając przy tym jego sztywność o całe 60%, będąc o około 40% lżejszym od konkurencji. Poza takimi zaletami jak lepsze trzymanie się auta na zakrętach zastosowane materiały miały też w tym przypadku wpływ na lepsze wytłumienie wnętrza.

Dla polepszenia osiągów zmieniono zresztą wszystkie założenia konstrukcyjne auta – znajdujący się za przednią osią silnik V12 jest teraz jeszcze bliżej środka a sprzęgło i skrzynia biegów znajdują się za kabiną pasażerską. Dzięki temu środek ciężkości jest możliwie najbardziej pośrodku i najniżej. Osiągnięto też całkiem przyzwoity wynik rozłożenia masy pomiędzy osiami – na przednią przypada 46% ciężaru.

W przeciwieństwie do pozostałych Ferrari, ten oprócz tego, że ma przewozić pasażerów szybko, musi to jeszcze robić z gracją. To zadanie powierzono silnikowi V12 o pojemności 5,75 litra o kącie rozwidlenia 65 stopni – brzmi znajomo? Tak, jest to po prostu zmodyfikowana jednostka napędowa znana już z 575M Maranello. Tutaj przeszła dodatkowe ulepszenia, które były możliwe po dokładnej analizie dynamiki paliwa w przewodach a także wzmocnionych kolektorach dolotowych. Pozwoliło to na osiągnięcie imponujących 540 koni przy 7,250 obr/min (o 30KM więcej w porównaniu do Maranello). Do dyspozycji kierowcy pozostaje sześciostopniowa ręczna skrzynia biegów lub sekwencyjna z opcją pełnej automatyki, znana teraz jako F1A.

To, co najważniejsze jednak w tym samochodzie to wnętrze. W przeciwieństwie do konkurentów, to jest autentyczne 2+2 - tylne miejsca nie są ‘dla dzieci’ lub za karę – można tam poczuć się jak w prawdziwej limuzynie. O komfort dba też klimatyzacja regulowana oddzielnie dla każdego pasażera, wysokogatunkowy sprzęt audio firmy Bose i skórzano-aluminiowa tapicerka która oczywiście może być dopasowana indywidualnie do gustów każdego klienta. Praktyczności dopełnia duży jak na tę klasę bagażnik, mieszczący 240 litrów - to tyle co np. w Oplu Corsa, który u nas nierzadko pełni rolę auta rodzinnego.

612 Scaglietti to kolejny model, tworzący legendę marki – i klienci niewątpliwie to doceniają.

125 S
166 Spyder Corsa
250 GTO
330 GTO
330 LMB
250 LM
250 GTO '64
333 SP
F399
F1-2000
F2001
F2002
F2003-GA
F2004
F2005
248 F1
F2007
F2008
F60
F10
F150
Bavaria City Racing 2011
Prawa autorskie  ·  Kontakt  ·  Info  ·  Linki