1367 GT - Prototipo: Po dwóch latach od ostatniego zgłoszenia Vladimiro Galluzziego, Włoch po raz trzeci już postanowił zlecić Zagato wykonanie nadwozia do jego berlinetty 250 TdF, tym razem jednego z ostatnich egzemplarzy.
Vladimiro postarał się o kolejne urodziwe nadwozie, tym razem wyjątkowo pozbawione wypukłości na dachu. Najwięcej zmian zaszło z przodu, maksymalnie wydłużono też ogony a pas okien został o wiele subtelniej skrojony.
Kiedy tylko 1367 GT został dostarczony, Galluzzi od razu pozbył się go na rzecz Ferrari z hamulcami tarczowymi. Egzemplarz odsprzedał drugiemu miłośnikowi prac z Mediolanu – Camillo Luglio. Ten podarował go swojej żonie Cornelii Vassali i tym samym ‘Prototipo’ nigdy nie stanął na trasie wyścigów, mimo że był do nich dobrze przygotowany – świadczą o tym odchudzone nadwozie i powiększony korek wlewu paliwa.
Przez dwie następne dekady 1367 GT znajdował się u kolekcjonerów z USA by w 1980 powrócić do Włoch – do Vincenzy, gdzie przebywa do dziś.