Novitec ma duże doświadczenie w wyposażaniu włoskich aut w turbosprężarki, konkretnie Alfy Romeo i Ferrari. Prezentując 360 Modena (Novitec F360 Supersport) tuner udowodnił, że układ napędowy bolidów z Maranello jest w stanie wytrzymać o wiele więcej niż moc generowana przez standardowy silnik.
Podobnie jak w przypadku poprzednika, głównym celem niemieckiej firmy było nie zbudowanie nowego modelu na istniejącej już bazie, ale podostrzenie charakteru i podkreślenie zalet Ferrari.
Najważniejszym elementem programu zmian jest układ dwóch turbosprężarek, podnoszący moc do całych 636 KM – to już przecież rejon Enzo! Zestaw gwarantuje też porządnego kopa – maksymalny moment obrotowy wzrósł prawie dwukrotnie. Pakiet obejmujący dwie turbo i komplet niezbędnych części kosztuje 27 000 euro.

Oprócz najmocniejszej podwójnie doładowanej wersji są oferowane również bardziej przystępne warianty, zwiększające moc głównie z pomocą tuningu chipów silnika. Kolejne etapy osiągają odpowiednio – 498, 509, 513 i 520 KM.
Tuner nie kończy jednak na samym zwiększaniu mocy – oferuje niższe i twardsze zawieszenie z niewielkim zakresem regulacji wysokości, 8-zaciskowe hamulce ceramiczne oraz dłuższe przełożenia skrzyni biegów.

Zmiany techniczne to jednak tylko pretekst do dalszej indywidualizacji samochodu, a tutaj Novitec oferuje wiele – możliwe jest nałożenie nakładek na istniejące już zderzaki i listwy boczne samochodu, lub wymiana ich na przemodelowane odpowiedniki przygotowywane w Niemczech. Jak w przypadku każdego tunera, w ofercie znalazło się też oryginalne tylne skrzydło. Każda z części może być wykonana z karbonu – poprzez pojedyncze elementy aż po np. całe podwozie. Szczególnie z myślą o rynku amerykańskim przygotowano drzwi uchylane do góry (zdjęcie w galerii pokazuje model Spider, ale zamknięta wersja też może być w nie wyposażona). Całość wieńczą 19 calowe z przodu a 20 z tyłu felgi w stylu Enzo, przykręcanie centralnie jedną śrubą.
Jeśli chodzi o wnętrze, zmiany są ograniczane tylko wyobraźnią i funduszami, jakimi dysponuje zamawiający. Opcjonalne są fotele kubełkowe, wyjęte prosto z rasowego bolidu torowego.