Ferrari ma wystarczająco długą tradycję w robieniu niesamowitych 2+2, aby nawet tak profesjonalny tuner jak Novitec oparł się pokusie dodania czegoś od siebie do nadwozia. Jedyny sposób, dzięki któremu możemy odróżnić wóz po ‘niemieckiej kuracji’ od standardowego Scaglietti to (opcjonalne) czarne klosze tylnych lamp, typowe dla tego producenta i nowe, stalowe końcówki rur wydechowych.
Są one zwieńczeniem przeprojektowanego w całości układu wydechowego. W połączeniu z przeprogramowanym komputerem pokładowym gwarantują wzrost mocy do 555 KM. Nie są to jedyne modyfikacje – nowy jest też układ hamulcowy. 8 zacisków z przodu i 4 z tyłu wgryzają się w 380-milimetrowe (na obydwu osiach) kompozytowe tarcze hamulcowe (tarcze stosowane wcześniej już np. w F360 Supersport). Lepsza stabilność jest zagwarantowana przez regulowane amortyzatory opracowane we współpracy z firmą KW, wsparte na 19-calowych z przodu i 20-calowych z tyłu nowych obręczach – Novitec NF2.
