Założony w 1987 przez entuzjastów motoryzacji niewielki zakład z górnej Austrii w 2001 przedstawił swoją wizję Ferrari 360 Modena. Königseder przeprowadził powierzchowne zmiany, nie ingerując prawie w ogóle w sprawy techniczne – tylko niektóre elementy nośne pod maską można wymienić na karbonowe odpowiedniki.
Z zewnątrz natomiast nowego jest wiele – idąc od przodu należy wspomnieć o nowej listwie (również wykończonej włóknem węglowym) przytwierdzonej do przedniego zderzaka, polepszającej w znaczny sposób właściwości aerodynamiczne – oprócz trzymania na zakrętach ma to też wpływ na prędkość maksymalną.
Na 19 calowe felgi WRD Katana naciągnięte są niestandardowe opony Pirelli w rozmiarach 245/35 ZR 19 z przodu i 295/30 ZR 19 z tyłu. Pod nimi pracują ceramiczne tarcze hamulcowe SICOM – Königseder jako jeden z nielicznych oferuje taką możliwość. Istnieje też możliwość zamontowania specjalnego zawieszenia obniżającego auto o 2 cm.
Do zwykłego tyłu austriacki tuner dołożył trzy nowe elementy – karbonowy tylny spojler (opcjonalnie malowany), powiększony tylny dyfuzor i zakrywająca tylną szybę kalkomania z cavallino. Dla tych, którzy chcieliby więcej indywidualizmu w środku firma przewidziała niektóre elementy wykonane również z włókna węglowego.
Obecnie model jest już wycofany z oferty – teraz u Austriaków można zamówić tylko Forda Mustanga lub Renault Clio i Suzuki Swifta ostatniej generacji.