Home  |  Modele  |  Ludzie  |  Formuła 1  |  FIA GT  |  La Ferrari  |  Forum
250
275
  GTB
  GTB/C
  GTS
  NART
365 'Daytona'
288
  GTO
Testarossa
F40
  F40
  F40 LM
  F40 GT
456
  GT
  GTA
  Venice
  M GT
F355
  F355
  GTS
  Spider
F50
  F50
  F50 GT
Maranello
360
  Modena
  Spider
  GT
  GTC
  Hamann
  Koenig
Enzo
612
  GG50
  Kappa
  GP
  Hamann
F430
599
  HGTE
  China
  XX
  GTO
  Hamann
  Edo
California
  Edo
  Hamann
458
  Italia
  Spider
  GT
FF
  FF
Inne marki
Ferrari 125 S 1947
Opis  |  Liczby  |  Zdjęcia  |  Rejestr

Enzo Ferrari już mając niespełna dwadzieścia lat zaczął zajmować się zawodowo wyścigami, musiało minąć jednak aż pół wieku od jego urodzin aby powstał wreszcie pierwszy samochód sygnowany jego nazwiskiem, który miał dać początek jednej z największych legend motoryzacji. Konstrukcją tą był właśnie 125 S. Więcej o początkach marki można przeczytać w życiorysie założyciela, dla historii modelu ważny jest jednak fakt, że Enzo założył własny zespół – Scuderię Ferrari – która początkowo wystawiała do wyścigów Alfy Romeo, przechodząc na własne konstrukcje w 1936. Rok później powstał pierwszy voiturette – Auto Avio Construzioni 815, powstały na podzespołach Fiata. Podczas gdy cała Europa była zajęta wojną, Ferrari pracował nad pierwszym autorskim modelem. W sprawie tej powziął nieudaną próbę zatrudnienia niezwykle utytułowanego konstruktora – Vittorio Jano – znalazł jednak wcale nie mniej efektywnego Gioachino Colombo, z którym pracowali już przed wojną nad Alfą Romeo 158.

Enzo był świadom, że w świecie zajętym odbudową trudno będzie znaleźć taką ilość chętnych na samochody egzotyczne, aby przyniosło mu to wymierne dochody. Dlatego powierzył Colombo bardzo trudne zadanie zbudowania podwozia i układu napędowego na tyle wszechstronnego, aby mógł wzbudzić zainteresowanie dużej publiczności (na różnego typu wyścigach). W 1946 był gotowy projekt drabinowej ramy rurowej, która wspierała półtoralitrowy V12, wcale nie odległy od dawniejszych silników Alfy Romeo. Na życzenie Ferrariego napęd przenosiła pięciobiegowa skrzynia biegów w czasach, kiedy cztery przełożenia stanowiły normę.


© Wouter Melissen - UltimateCarPage.com

Colombo nie zagrzał jednak w Maranello miejsca na długo i wkrótce po narysowaniu struktury powrócił do Alfy, pozostawiając Ferrariego szukającego nowego konstruktora. W międzyczasie robotnicy warsztatu przemieniali szkice silnika w rzeczywistość – pierwsze części były wykute w połowie 1946 roku. Konstrukcję ramy Commendatore pozostawił firmie Gilco, która stworzyła dwie identyczne sztuki we wrześniu tego samego roku. Miesiąc później do Maranello przybył Aurelio Lamperdi, który wyleczył pierwszy silnik Ferrari z „chorób wieku dziecięcego”. W listopadzie oficjalnie ogłoszono program zakładający trzy wersje, napędzane tym samym V12. Odnoszono się do nich jako ‘125’ – termin określony na podstawie pojemności skokowej jednego cylindra w cm3.


debiut 125 S s/n 01C - GP Piacenzy

Trzeba było poczekać aż do marca 1947, aby 125 pierwszy raz poruszył się o własnych siłach. Dwa tygodnie po pierwszym teście Lamperdi też odszedł od Ferrariego, pozostawiając grupkę młodych inżynierów bez lidera raz jeszcze. Do maja w gotowości bojowej czekały już dwa wozy – co ciekawe, z innymi nadwoziami. Stworzono barchettę z zabudowanymi kołami i typowe voiturette wyposażone jedynie w motocyklowe błotniki. Niestety, debiut 11. maja podczas GP Piacenzy nie ujawił prawdziwego potencjału konstrukcji – skutecznie przeszkodziły w tym dymiący silnik pierwszego z nich i dwa zderzenia drugiego. Już w dwa tygodnie później Franco Cortese poprowadził zamknięty egzemplarz do pierwszego zwycięstwa w Rzymie (to właśnie stamtąd są zdjęcia 125 S w akcji).

Aby samochód był konkurencyjny, niezbędne było powiększenie pojemności skokowej silnika – Colombo zakładał to już w momencie projektowania silnika, tworząc solidny blok zdolny do pomieszczenia szerszych tłoków. O kolejnych ewolucjach konstrukcji w następnych tekstach.

125 S s/n 02C - GP Vigevano

Więcej czasu warto poświęcić samemu nadwoziu pierwszego w historii modelu Ferrari - był to 125 S w wersji z zabudowanymi kołami. Karoseria ramy numeru seryjnego 01 C została wykonana z blachy przez Peirettiego, prawdopodobnie za projektem Touring z Mediolan. Pomimo, że nie zachwycająco piękne nadwozie formowała mimo wszystko elegancką barchettę ze zgrabnym kuperkiem i charakterystycznym przodem, z dominującym przepastnym grillem i pobocznymi wlotami powietrza chłodzącymi inne podzespoły. Jako że wymagania kierowców wyścigowych nie były specjalnie wygórowane, wnętrze nie widziało praktycznie nic poza parą foteli – dla prowadzącego i jego mechanika.

Samochód wyścigowy nie może być niestety nigdy pewny swojej przyszłości - podczas GP Modeny pod koniec 1947 roku egzemplarz został zniszczony w wypadku.

Dalsze losy egzemplarza są niejasne – duża ilość podzespołów została ponownie wykorzystana w 166 Spyder Corsa s/n 010 I z większym silnikiem. Było to nawet powodem sporów – samochód miał być sprzedany jako nowy prywatnemu właścicielowi, ten odkrył jednak znajdujące się pod maską używane części – w zamian fabryka zaoferowała rabat.

Kilka lat później samochód powędrował do Anglii i zostało mu nadane nowe nadwozie – podobny los spotkał większość 166 SC – taka sama sytuacja była w przypadku „przywracania” oryginalnych nadwozi w latach 70. Na początku lat 90. 010 I zakupiony został przez Symbolic Motors, dla którego dokładną inspekcję przeprowadził Bill Noon. Zauważył on, że otaczający oznaczenie numeru seryjnego materiał ma inną fakturę niż reszta ramy rurowej. Okazało się, że zostało ono naspawane w późniejszym czasie – po usunięciu tej warstwy oczom ukazało się niewyraźne oznaczenie, które przy odrobinie wyobraźni można przeczytać jako 01 C.

Z tą wiedzą Symbolic sprzedało egzemplarz nowemu właścicielowi - Rogerowi Willbanksowi z Denver, który odbudował dla niego oryginalne nadwozie Peirettiego. W atmosferze kontrowersji samochód został zgłoszony w 2006 na konkurs elegancji w Pebble Beach jako Ferrari 166. Na szczęście dla sędziów, poza konkursem.
© Wouter Melissen - UltimateCarPage.com

Nadwozie Peirettiego było jednak dla Ferrari zbyt ikoniczne, aby pozostawić je w niepamięci na tak długo. Na zamówienie Maranello dokładną replikę wybudowały zakłady Michelotto, która stanowiła ozdobę 40. rocznicy powstania marki Ferrari. Do tej pory samochód znajduje się w siedzibie firmy.


Replika Michelottiego s/n 90125

Drugi ze 125 S - typowy bolid zbudowany był chwilę po pierwszym; pokrycie go powierzono Ansoloniemu. Już po kilku miesiącach dostał nowy silnik, tworząc nowy model – 159 S, ciągle będąc 02 C. W roku następnym - 1948 - przerobiono go na 166 SC, zmieniając numer seryjny na 020 I. Ostatnią zmianę przeszedł w 1949, dostając zamknięte nadwozie berlinetty od Touringa.


s/n 02 C podczas GP Varese, 1947 rok

125 S
166 Spyder Corsa
250 GTO
330 GTO
330 LMB
250 LM
250 GTO '64
333 SP
F399
F1-2000
F2001
F2002
F2003-GA
F2004
F2005
248 F1
F2007
F2008
F60
F10
F150
Bavaria City Racing 2011
Prawa autorskie  ·  Kontakt  ·  Info  ·  Linki