Na targi motoryzacyjne w Tokio w roku 1989 Pininfarina przygotowała wyjątkowy projekt - aerodynamiczną pracę badawczą wspartą na podzespołach Testarossy. Opatrzony imieniem Mythos samochód został stworzony tylko za zgodą Ferrari, ale bez żadnego wsparcia z Maranello - producent dostarczył tylko podwozie z układem napędowym.

Pierwsze szkice Mythosa dowodzą, że w pierwotnej wersji miał być zamknięty
Włoskie studio projektowe przypisało ramie numer seryjny EAG 026 i oblekło ją wykonanym z żywicy i włókna węglowego nadwoziem o wyjątkowo niskim współczynniku oporu powietrza Cx=0,27. Osiągnięcie wyniku tego kalibru było głównym założeniem całego przedsięwzięcia. Absolutną innowacją było wprowadzenie ruchomych spojlerów - wysuwały się z przodu i tyłu przy przekroczeniu prędkości 100 km/h, powracając na pierwotne miejsce przy zwolnieniu do 70 km/h. Razem z użyciem lżejszych materiałów zsumowało się to na nieznaczne polepszenie osiągów - przyspieszenie do 100 km/h spadło poniżej 5 sekund, a prędkość maksymalna nadal oscylowała w okolicach 290 km/h.

Jeden z elementów ruchomej aerodynamiki - wysuwalne tylne skrzydło
Inspirujący i nowoczesny projekt nadwozia wyprzedzał trendy o kilka lat i w żaden sposób nie zdradzał swojego bliskiego pokrewieństwa z Testarossą. Wyeliminowano wszystkie jej charakterystyczne cechy, a sama bryła została wydatnie spłaszczona - przy wysokości ledwo co przekraczającej metr w porównaniu z oryginałem Mythos jest 135 mm szerszy i 180 mm krótszy. Znacznie zmieniono też długości zwisów - przedni wydłużono, by ułatwić nosowi efektywniejsze przecinanie powietrza, równocześnie dramatycznie skracając tylni zwis.

Bryła proporcjonalnie rozwija się od strzelistego przodu po masywny tył
Mimo wybitnie funkcjonalistycznej formy, kreacji trudno odmówić urody i elegancji. Podobnie jak w przypadku Rossy, wystarczyło kilka wyraźnie zaznaczonych odważnych linii na tle obszernych połaci gładkiej blachy, by nadać wrażenia dynamizmu i agresji. Ogólne założenia projektu nigdy nie wyszły z fazy prototypu, ale niektóre z detali udało się przenieść do kolejnych samochodów - ostatnia generacja Testarossy - F512 M - zaczerpnęła od Mythosa wzór felg, a powstały na jej bazie w kilku egzemplarzach unikatowy FX został wyposażony w bardzo podobne przednie światła.

Wnętrze także zaprojektowano od postaw
Przedstawiany na zdjęciach i opisywany we wstępie pierwszy egzemplarz został bardzo szybko sprzedany do Japonii i znajduje się tam w rękach kolekcjonera do dziś. Pininfarina wyprodukowała wkrótce makietę samochodu do własnego muzeum, a będący pod wrażeniem nadwozia Sułtan Brunei zamówił trzy kolejne egzemplarze - noszą one także numery seryjne nadane przez Pininfarinę, a nie - jak pozostałe - przez Ferrari: EFH089 (czerwony), EFH103 (niebieski), EFI118 (czarny).