Po sukcesach prywatnie zmodyfikowanych torowych 550, w 2003 Ferrari postanowiło, podobnie jak w przypadku 360, zbudować własną, torową wersję nowego 575M. Zaprezentowany we wrześniu 2003 575 GTC przygotowany został przez komórkę marki Ferrari Corse Clienti i szanowaną przez koncern Fiata stajnię N-Technology. Nowy model budowano z intencją ścigania się w klasach FIA GT i ACO/Le Mans, pamiętając o stałych klientach jak JMB jak i nowych – GPC Giesse i Barron Connor Racing.
Standardowa rama rurowa została wydłużona o 20 mm aby sprostać wymaganiom regulaminowym. Połączone z nią zawieszenie wyposażono w możliwość regulacji, podobnie jak przedni spojler i tylne skrzydło. Inne zmiany nadwozia obejmują przede wszystkim liczne wloty i wszechobecne lotki poprawiające przepływ powietrza. Duże wrażenie robi ogromny tylny dyfuzor, wystający poza obrys auta. Nowe opony Pirelli P Zero Corsa złączono z 18-calowymi alufelgami OZ. O ich kontrolę zabiegają duże, karbonowe hamulce Brembo.

Cylindry jednostki napędowej zostały wydłużone o 1,6 mm i poszerzone o 1 mm, co dało pojemność skokową powiększoną do 6 litrów. Nowy silnik osiąga moc 605 KM, co pozwoliło na skrócenie czasu przyspieszania do 100 km/h do 3,3 sekundy i osiąganie prędkości maksymalnej 335 km/h, przy czym ustawienia skrzyni biegów na Monzie dają 288 km/h, a na Estorilu 270 km/h.
Pierwsze testy przeprowadzano w sierpniu 2003 przez Giogrio Francię na torze należącym do N-Technology, później przeniesiono na Balocco, własność Alfy Romeo. 575 GTC na widok publiczny pierwszy raz został wystawiony na 60. salonie samochodowym we Frankfurcie. Z ceną prawie 800 000 dolarów znalazł trzech nabywców, którzy w sumie zakupili 10 sztuk.
