Home  |  Modele  |  Ludzie  |  Formuła 1  |  FIA GT  |  La Ferrari  |  Forum
250
275
  GTB
  GTB/C
  GTS
  NART
365 'Daytona'
288
  GTO
Testarossa
F40
  F40
  F40 LM
  F40 GT
456
  GT
  GTA
  Venice
  M GT
F355
  F355
  GTS
  Spider
F50
  F50
  F50 GT
Maranello
360
  Modena
  Spider
  GT
  GTC
  Hamann
  Koenig
Enzo
612
  GG50
  Kappa
  GP
  Hamann
F430
599
  HGTE
  China
  XX
  GTO
  Hamann
  Edo
California
  Edo
  Hamann
458
  Italia
  Spider
  GT
FF
  FF
Inne marki
Ferrari Mille Chili 2007

Na finał obchodów 60. urodzin Ferrari organizowanych w Maranello firma przygotowała specjalny projekt ukazujący kierunek rozwoju na kolejne lata. Mimo, iż wygląda jak zmniejszone Enzo i ma naklejki zamiast felg, przez osoby blisko związane z fabryką określany jest jako najważniejszy prototyp ostatnich dekad.

Przy konstrukcji głównym celem było jak największe ograniczenie wagi i zużycia paliwa – składa się na nią cała gama nowatorskich podzespołów. Złożyły się one na o metr krótszy i 300 kg lżejszy odpowiednik Enzo – nazwa Mille Chili wzięła się od masy prototypu – tysiąc kilo.

Najważniejszym komponentem jest tu silnik, działający pośrednio jako hybryda (a nie, wbrew pierwszym doniesieniom, w pełnym tego pojęcia znaczeniu). Generator będzie zastępował napęd w momencie zmiany przełożenia skrzyni biegów - inspiracja do użycia elektrycznego silnika wzięła się z obowiązku odzyskiwania przynajmniej 60 kW podczas jednego wyścigu Formuły 1 już w sezonie 2009. W drogowych Ferrari elektryczny „dopełniacz” zostanie wprowadzony w 2012. Do tego czasu zmiana biegu w skrzyni F1 powinna zajmować ok. 30 ms (dziś jest to 150 ms). Zastąpić potencjalnie może go skrzynia typu DSG – z dwoma sprzęgłami – nad którą Ferrari także prowadzi prace; w obliczu stosunkowo dużej masy pozostaje jednak wobec niej sceptyczna i najprawdopodobniej takie rozwiązanie nigdy nie ujrzy w Maranello światła dziennego. Rozwiązanie silnik spalinowy + elektryczny na czas zmiany przełożeń będzie mimo wszystko prekursorem do wprowadzenia w jeszcze dalszej przyszłości typowej hybrydy.

Sama jednostka spalinowa także doczeka się radykalnych zmian. W związku z rozwojem technologicznym trudno o kolejną redukcję masy silnika, dlatego rozwoju poszukuje się gdzie indziej – nowy system dostarczania paliwa zadba o bardzo dokładne racjonowanie mieszanki, efektywniej kontrolując przebieg pracy tłoków a przez to lepiej reagując na rozkazy przepustnicy. Redukcja tarcia w silniku spowoduje wzrost mocy o ok. 6% z kolejnymi trzema ze skrzyni biegów, masa której w następnych latach powinna zmniejszyć się o 1/3.

Mniejszej wagi poszukuje się we wszystkich podzespołach – także w hamulcach: po pierwsze nowa generacja karbonowo-ceramicznego układu (CCM-2) o zwiększonej wydajności pozwoli zmniejszyć rozmiar tarcz do około 350 mm – dziś modele marki zbliżają się do 400. Teoretycznie pozwoli to też na zmniejszenie samych kół, jeśli pozwolą na to upodobania klientów.

Po poznaniu wszystkich nowinek technicznych kolej na nadwozie – po którym większość, bardzo mylnie, ocenia cały projekt. Dzięki zastosowaniu nowych części i materiałów możliwe było np. skrócenie nosa o 20% - za sprawą karbonowej konstrukcji przejętej wprost z F1, która zamiast wyginać się pod wpływem uderzenia rozbija się na drobne części, lepiej pochłaniając tym samym energię. Dach można było obniżyć dzięki rozwijanej właśnie konstrukcji foteli – zarówno samo ukształtowanie jak i brak możliwości regulacji spowodują, że głowy będą znajdowały się kilka centymetrów niżej. Mocowanie „na sztywno” rekompensowane ma być możliwością regulacji zarówno kolumny kierownicy jak i kolumny pedałów w zakresie aż piętnastu centymetrów. Całą skorupę opracowano razem ze specjalistami od aerodynamiki z londyńskiego Imperial College; to za ich sprawą pojawił się z tyłu ruchomy dyfuzor, który zależnie od potrzeby zmniejsza lub zwiększa opór powietrza. Technika ta opracowywana jest już od około dwóch lat i pierwsze jeżdżące prototypy z takim rozwiązaniem staną na drogach już za mniej więcej rok.

Wielu w „zielonym supercarze” upatruje fanaberię marki albo pójścię złą drogą, ale analizując rynek i rozwój technologiczny trzeba to uznać jako jedyne słusznie rozwiązanie; pozwalające na tworzenie kolejnych zapierających dech w piersiach supercarów z cavallino na masce.





125 S
166 Spyder Corsa
250 GTO
330 GTO
330 LMB
250 LM
250 GTO '64
333 SP
F399
F1-2000
F2001
F2002
F2003-GA
F2004
F2005
248 F1
F2007
F2008
F60
F10
F150
Bavaria City Racing 2011
Prawa autorskie  ·  Kontakt  ·  Info  ·  Linki