| Zanim jeszcze powstał niezwykły Enzo, musiały minąć lata projektowania i testów. W projekcie ‘FX’ brały udział trzy prototypy – M1, M2 i, przedstawiany tutaj, M3. Budowa jedynego egzemplarza zaczęła się 25. września 2000 roku, a skończyła równo trzy miesiące później. Jego zadaniem było testowanie nowej jednostki napędowej – Tipo F140. |  |
Aby móc testować nowy silnik bez wzbudzania jednocześnie zainteresowania mediów, okryto go karoserią pochodzącą z Ferrari 348. Do pomieszczenia o 1/3 większego silnika niezbędne były zmiany w konstrukcji nośnej. Widać wyraźnie, że jest on szerszy i wydłużony aż o 25 cm od miejsca zakończenia kabiny pasażerów.
 | W porównaniu do ostatecznej wersji silnika stosowanego w Enzo – F140 B – zmieniono niewiele. Najbardziej zauważalną zmianą jest zastąpienie osłony silnika karbonową w miejsce tej aluminiowej. W wersji drogowej blok silnika jest już jednoczęściowy, ale co ciekawe, pozostała ta sama chłodnica oleju, pamiętająca jeszcze czasy Ferrari 550 Maranello. |
M3 to właściwie zlepek wielu różnych aut. Wszystkie części, które nie stosowane były wcześniej w żadnym innym modelu wykonano ręcznie. Karoseria i wnętrze pochodzi w dużej mierze ze starego 348, natomiast wszelkie podzespoły typu zawieszenie i układ hamulcowy z 355 Challenge. Błotniki wykonano specjalnie do tego modelu z kompozytów – tylne można zdjąć w kilka sekund, aby dostęp do silnika, który jest w tym prototypie najważniejszą częścią, był możliwie jak najłatwiejszy. Tak samo jest z górną pokrywą silnika, którą się po prostu odpina. Tylne szybki boczne wykonano z bardzo grubego tworzywa, aby możliwie jak najlepiej wzmocnić konstrukcję przedłużonego tyłu. Tylny pas wraz ze światłami zapożyczono z modelu 360 Modena. Z tego modelu pochodzi też tablica rozdzielcza.
W praktyce wszelkie prototypy Ferrari tego typu są niszczone lub zamykane w magazynach firmy - w każdym razie nigdy nie pokazywane publicznie. Ten egzemplarz został wystawiony na aukcję Sotheby’s w 2005 roku, która wystosowała krótki opis auta, na podstawie którego pisany jest ten tekst. Przy stosunkowo niskiej ceniej wywoławczej - 130 000 dolarów - samochód znalazł swojego właściciela za 1,2 miliona. Nie jest to jednak pojazd przystosowany do ruchu drogowego – firma Ferrari nie rejestrowała go i sama przestrzega przed używaniem go w ruchu drogowym.
Na zdjęciach Fumacher'a zrobionych podczas wakacyjnych Spa FXX Days widać jednak, że M3 jest zarejestrowany we Francji i użytkowany na normalnych drogach. Od 2007 użytkowany jest w Niemczech, także na publicznych drogach. Należy do teamu Modena Motorsport.

Autor zdjęć: Fumacher