Home  |  Modele  |  Ludzie  |  Formuła 1  |  FIA GT  |  La Ferrari  |  Forum
250
275
  GTB
  GTB/C
  GTS
  NART
365 'Daytona'
288
  GTO
Testarossa
F40
  F40
  F40 LM
  F40 GT
456
  GT
  GTA
  Venice
  M GT
F355
  F355
  GTS
  Spider
F50
  F50
  F50 GT
Maranello
360
  Modena
  Spider
  GT
  GTC
  Hamann
  Koenig
Enzo
612
  GG50
  Kappa
  GP
  Hamann
F430
599
  HGTE
  XX
  GTO
  Hamann
  Edo
California
  GT
  Edo
  Hamann
458
  Italia
Inne marki
Ferrari FXX 2005
Opis  |  Liczby  |  Zdjęcia  |  Rejestr  |  FXX event  |  Evoluzione

Wkrótce po zakończeniu produkcji Enzo Ferrari w lato 2004 roku, firma ujawniła sensacyjną wiadomość o planach skonstruowania ekstremalnej, torowej wersji bolidu. Jeszcze pod koniec tego samego roku, FXX ujrzał światło dzienne na bolońskim salonie samochodowym.

Jeżeli ktoś myślał, że w modelu Enzo nie da się nic polepszyć, dopiero teraz widział, w jakim był błędzie. Oparty konstrukcyjnie na już legendarnym modelu, z oryginału przejął stosunkowo niewiele. Niezwykle efektywna aerodynamicznie karoseria w połączeniu z jeszcze mocniejszym, ponad 800-konnym silnikiem pozwoliła stworzyć rasowy bolid.

Z zewnątrz FXX przypomina model bazowy tylko w ogólnym zarysie – zastosowanie niezliczonej liczby spojlerów i lotek pozwoliło zwiększyć docisk auta aż o 40%. Zmian nie ustrzegł się też przedni pas auta, przeprojektowany pod kątem zmniejszenia oporów powietrza. Dla zapewnienia lepszego chłodzenia, zastosowano kilka kolejnych wlotów powietrza w tym, utrzymany w stylu F50 GT, centralny wlot na masce. Z tyłu uwagę przykuwają podwójne końcówki rur wydechowych, które zajęły miejsce tylnych świateł.

Modyfikacje wnętrza ograniczono do zdarcia wszelkiego zbędnego ekwipunku i mat tłumiących. Na listę opcjonalnego wyposażenia powędrował nawet fotel pasażera, chociaż zostały w niego wyposażone wszystkie egzemplarze. W standardzie otrzymujemy natomiast karbonową klatkę bezpieczeństwa i gaśnicę.

Konstruktorzy Ferrari po raz kolejny zaimponowali swoim kunsztem, tym razem tworząc zawodniczą wersję silnika Tipo F140B. W porównaniu do oryginału, pojemność skokową powiększono o 0,2 litra, przeprogramowano cały system elektroniczny. Powodem, oprócz podniesienia mocy silnika, było dostosowanie systemu do wyrafinowanego systemu telemetrycznego, który po raz pierwszy został użyty w samochodzie jakimkolwiek innym poza bolidem Formuły 1. Pozwala on na niezależne monitorowanie jednocześnie 39 parametrów, które są analizowane przez ekspertów z Ferrari Corsa Clienti. Marka zapewnia, że jednostka ma moc niemniejszą niż 800KM, nie podano jednak oficjalnie ile wynosi ona w rzeczywistości. Aby poskromić tak olbrzymią siłę, FXX zaopatrzono w jeszcze większe, ceramiczne hamulce Brembo i slicki stworzone na bazie opon wykorzystywanych w Enzo – Bridgestone Potenza Scuderia.

Głównie ze względu na daleko idące zmiany aerodynamiczne i liberalny tłumik układu wydechowego, samochód nie ma homologacji na użytkowanie w ruchu drogowym. Nie można się też nim ścigać w żadnej klasie wyścigowej, ponieważ model nie był konstruowany pod żadną konkretną serię i nie spełnia ściśle określonych wymagań.

FXX tworzono z zupełnie innym zamiarem – kierowca, który kupuje torową wersję Enzo, staje się tym samym częścią zespołu Ferrari. We wstępnych założeniach każdy samochód miał być przechowywany u producenta i dostarczany na określony przez właściciela tor, a tam używany pod czujnym okiem inżynierów z Maranello – tak przez cały czas funkcjonują kupione na własność bolidy F1 z przeszłych lat. Najprawdopodobniej ze względu na stosunkowo dużą ilość wyprodukowanych egzemplarzy przy jednoczesnym bardzo dobrym zapoznaniu się z właścicielami firma częściowo poddała ten pomysł (tylko wybrane przebywają na stałe w Maranello), ograniczając się do stworzenia specjalnej dwuletniej serii wyścigów organizowanych na najsłynniejszych torach świata.

Z ceną 1.5 miliona euro za samochód (nie wliczając podatków), z którego nie można nawet normalnie korzystać, Włosi spodziewali się około 20 chętnych (stąd nazwa auta (F) XX - od 20 sztuk). Popyt tradycyjnie przewyższył plany – produkcję zakończono na 29 egzemplarzach (+2 dla Schumachera i Todta). FXX można uznać za godnego kontynuatora założeń bolidów takich jak 288 Evoluzione, F40 LM i F50 GT. Już teraz mówi się o tym, że wyścigówka została stworzona w celu przetestosowania rozwiązań, które znajdą miejsce w następnym supersamochodzie marki.

125 S
166 Spyder Corsa
250 GTO
330 GTO
330 LMB
250 LM
250 GTO '64
333 SP
F399
F1-2000
F2001
F2002
F2003-GA
F2004
F2005
248 F1
F2007
F2008
F60
Karoserzy: Touring
Prawa autorskie  ·  Kontakt  ·  Info  ·  Linki