Rok 1957. Podczas nowojorskiego salonu samochodowego Ferrari prezentuje swój najnowszy model - 250 PF Cabriolet Serii 1. Pośród zwiedzających, których odbicia przewijają się po wypolerowanej karoserii w kolorze wina burgundzkiego znajduje się piętnastoletni Peter Kalikow. Wówczas już wiedział, że pasja do Ferrari stanie się nieodłączną częścią jego życia. Dziewięć lat później kupił w salonie Chinettiego pierwsze Ferrari - 330 GTC. W tym roku Peter Kalikow świętuje 45 rocznicę dnia, w którym został klientem legendarnej włoskiej marki. Wyjątkowa okazja wymaga niemniej unikatowego prezentu. Na przykład jednostkowego egzemplarza, bazującego na 599 SA Aperta z szeregiem zindywidualizowanych elementów, nawiązujących do szlachetnego rodu modeli Superamerica. Efekt? Wykonane w dedykowanym programie personalizacyjnym Ferrari Superamerica 45. W prestiżowym gronie współczesnych modeli dedykowanych uzupełnia go zbudowany na bazie F430 dla japońskiego kolekcjonera SP1 oraz pozornie podobny, ale odmienny technicznie P540 SuperFast Aperta.

Cały projekt oparł się na prostych i jasnych poleceniach kolekcjonera, jednak wszelkie zmiany tak doskonale komponują się z całością, że gros entuzjastów nie odróżni tego egzemplarza od pozostałych egzemplarzy modelu SA Aperta. Owe modyfikacje miały bardziej podkreślić ekskluzywność i wyjątkowość tego samochodu, aniżeli ostentacyjnie krzyczeć o zasobności portfela właściciela. Taka sama idea przyświecała projektantom Pinifariny przy "szyciu" nadwozia dla poprzedniego speciale Petera Kalikowa - 612 Kappa. Wygląd zewnętrzny tego Ferrari został opracowany przez specjalistów z wewnętrznego biura projektowego firmy. Największą zmianą jest oczywiście obracający się hardtop, wykonany z włókna węglowego. Design tylnej sekcji karoserii został tak zoptymalizowany, by maksymalnie zmniejszał opór powietrza, gdy dach znajduje się w trybie otwartym i jednocześnie zwiększał siłę dociskową. Osiągnięto ten cel poprzez zamontowanie spojlera zintegrowanego z pokrywą bagażnika. Całość wyraźnie inspirowana jest wyglądem 575 Superamerica. Do wykończenia słupków A, lusterek i klamek wykorzystano oksydowane aluminium. Ażeby nowa stylizacja współgrała z oryginalną sylwetką, podkreślono jej muskularność podwójnymi wlotami powietrza w przednich błotnikach.
Elitarność modelu podkreśla lakier, określony w palecie kolorów jako Blu Antille, nawiązujący do innego ważnego samochodu z kolekcji Petera Kalikowa - Ferrari 400 Superamerica Cabriolet o numerze podwozia 2331 SA (show car salonu samochodowego w Genewie). Dach oraz pozostałe elementy z włókna węglowego zostały pomalowane na ciemniejszy odcień niebieskiego. We wnętrzu znajdziemy starannie dobraną tapicerkę dostarczoną przez specjalistów z Poltrona Frau, określaną w palecie kolorystycznej jako Cuoio (czyt. kojo), skontrastowaną z ciemnoniebieskimi elementami z włókna węglowego. Ponadto, zgodnie z życzeniem klienta, wnętrze wyposażono w dotykowy ekran będący panelem sterującym systemu multimedialnego.
Tekst: Maciej Nowak
