Rok 1959 był świadkiem ostatniej serii berlinetty Tour de France w znanej nam formie. Wszystkie 11 egzemplarzy wyprodukowanych od marca do lipca 1959 posiadało ramę i silnik w specyfikacji D, co w przypadku motoru Typo 128 znaczyło moc w rejonach 250 – 260 KM.
Właściwie jedyną innowacją były przednie światła bez pleksiglasowych osłon, w które wyposażono 8 z 10 sztuk Scagliettiego – układ ten powstał w wyniku nowych wymogów włoskiego prawa o oświetlaniu. Podobne zmiany można zauważyć też w innych modelach ówcześnie produkowanych – popularnie uważane za mniej atrakcyjne odsłonięte reflektory miały jednak swój urok. Pozostałe dwa egzemplarze Scagliettiego miały nadwozie identyczne z serią IV, ostatni egzemplarz dostał piękne nadwozie od Zagato, o którym więcej w opisie 1367 GT.
Kiedy wytwarzane były ostatnie egzemplarze TdF gotowe było już całkiem nowe nadwozie, zapowiadające budowany od podstaw model. Eksperymentalne poszycie znalazło się jeszcze na długiej ramie o rozstawie 2600 mm, stanowiąc model przejściowy do „skróconej” berlinetty – SWB – popularnie określany mianem SWB Interim.
Do tego czasu na swoim koncie te 94 sztuki Tour de France umieściły Ferrariego w światowej czołówce producentów samochodów wyścigowych, zdobywając tryumfy po obydwu stronach Atlantyku, zaliczając zwycięstwa we wszystkich legendarnych wydarzeniach – Le Mans, Targa Florio, Mille Miglia. Zaskakująco, SWB okazało się leszcze lepsze.
Różne TdF serii IV i V na starcie Tour de France