W listopadzie 1956 w Maranello rozpoczęto produkcję zretuszowanych wyścigowych berlinett. Seria ta przetrwała siedem miesięcy, podczas których zbudowano 12 egzemplarzy. Zmiany mechaniczne były niewielkie – prawie wszystkie egzemplarze dostały ulepszoną ramę Tipo 508 B i silnik Tipo 128 B.
Najistotniejsze były jednak zmiany w aluminiowym nadwoziu – Scaglietti wydłużył nos auta zwiększając też otwór na masce, przez który wlatywało powietrze do szczelnie okrytej miski wpychającej je do gaźników. Idąc dalej, wyloty za przednim kołem dostały kratownicę z sześcioma otworami zamiast ośmiu. Najbardziej charakterystycznym punktem odniesienia jest słupek C, na którym został zamontowany teraz otwór wentylujący kabinę składający się z dokładnie 14 żaluzji - wynikiem tego było drastyczne pomniejszenie tylnej szyby (układ ten zastosowany w dziewięciu egzemplarzach). Scaglietti wydłużył także tylne błotniki, nadając sylwetce niższy i dynamiczniejszy wygląd. Zarówno z przodu jak i tyłu były montowane pionowe chromowane zderzaki z gumowym obiciem.

Zgodnie z życzeniami klientów, silniki i skrzynie biegów mogły być dostosowane do dowolnego typu wyścigów – od wytrzymałościowych po górskie. Niektóre dostawały więc silniki od Testa Rossy, z lekkimi tłokami i sześcioma ogromnymi gaźnikami Weber 36 DCN.
W marcu 1957 dwa egzemplarze powędrowały do Mediolanu, aby dostać nadwozia od Zagato, podobnie jak to mialo miejsce wcześniej, w przypadku wersji bez żaluzji. Ich nadwozia pozbawione były charakterystycznych elementów projektu Scagliettiego, jak sześcioblokowych wylotów za przednimi kołami i czternastu żaluzji. Więcej o każdym z egzemplarzy w zakładce Zagato.

Olivier Gendebien podczas rajdu TdF na s/n 0777