Jak na każdym salonie samochodowym, także w Paryżu miało miejsce wiele światowego znaczenia premier – wśród nich aż dwie należały do odwiecznego rywala – Lamborghini, które pokazało specjalne wersje obydwu swoich modeli – Gallardo Nera i Murcielago LP640 Versace.
Ferrari, zresztą zgodnie z oczekiwaniami, nie pokazało niczego nowego, stawiły się natomiast wszystkie obecnie produkowane modele a także obecny bolid F1 – F248 i makieta zbudowanego na bazie Enzo P4/5. Dopiero w marcu na salonie Genewskim możemy spodziewać się nowych wariantów 599 GTB – wersji otwartej i torowej.
Relację zdjęciową przygotował Michał Mucha, poza zdjęciami z samego salonu ustrzelił też na ulicy 599 GTB Fiorano i F430.