Powoli staje się już tradycją, że każde nowe Ferrari musi przejechać swoje kilkanaście tysięcy kilometrów przez najdziksze tereny globu. 599 GTB Fiorano nie ominie ta przyjemność i przemierzy 20 000 mil wzdłuż obu Ameryk.
Nie jest to pierwszy tego typu wyczyn Ferrari - w 1997 r. F355 objechało cały glob, 550 Maranello zdobyło Tierra del Fuego, 360 Modena i 575M Maranello w towarzystwie dwóch Maserati zwiedziły Rosję i północną część Europy (przejeżdzając też przez Polskę). Najwiekszy medialny sukces zapewnił niewątpliwie Tour of China - 15 000 czerwonych mil w wykonaniu dwóch 612 Scaglietii.
Tym razem cała przygoda zacznie się 24. sierpnia, kiedy dwa lśniące egzemplarze 599 GTB Fiorano wyruszą w podróż w Brazylii. 84 dni i 20 000 mil później mają zameldować się na mecie w Nowym Jorku. 50 dziennikarzy reprezentujących najważniejsze pisma z branży będzie zasiadało za kółkiem na jednym z 15 przygotowanych etapów.
Na samochody i kierowcy czekają mroźne szczyty Andów i gorące równiny Ameryki Łacińskiej, będą to więc te same warunki z jakimi zmagali się w latach 50. i 60. zawodnicy wyścigu Carrera Panamericana. Oprócz tego zaliczą także plaże Rio de Janeiro i Sao Paulo, lasy tropikalne centralnej części Ameryki Południowej, jezioro Tititaca (najwyżej położone jezioro na świecie - ponad 4 000 m n.p.m.), wioski Azteków w dolinie Cuzco, wszystkie kraje Ameryki Łacińskiej, docierając do USA gdzie 599 zmierzy się z piaskami California Baja. Samochody dotrą też do Miami, Waszyngtonu, Chicago, Toronto ostatecznie kończąc podróz w Nowym Jorku.
O części zamiennę będą dbały jadące na zmianę trzy osobowe Fiaty i Alfy Romeo oraz trzy Iveco.
Znamy już numer seryjny czerwonego egzemplarza - 147110
Oficjalna mapa
Oficjalna strona wydarzenia