Po raz kolejny Ferrari pragnie udowodnić, że nie buduje samochodów z myślą o bulwarowej jeździe i okazyjnych wypadów na tor. Tym razem dwa 612 Scaglietti mają się zmierzyć z okrążeniem Półwyspu Indyjskiego.
Pierwsza tego typu impreza odbyła się w 1997r., kiedy to Ferrari F355 przejechało przez pięć kontynentów, okrążając cały świat. Kolejna impreza odbyła się dwa lata temu, na starcie stanęły dwa egzemplarze Ferrari 599GTB Fiorano. Przez ostatnią dekadę Ferrari pokazało czym jest piekło dla samochodów, zabierając egzotyczne samochody w równie egzotyczne zakątki świata.
612 już raz udowodniły swoją wytrzymałość, przejeżdżając przez najtrudniejsze rejony Chin. Przygoda rozpoczyna się 25 lutego w Bombaju. Za kierownicą usiądzie 50 dziennikarzy z całego świata. Przez 72 dni przejadą 11 000 kilometrów by 8 maja zakończyć eskapadę w mieście, z którego wystartowali. Przedstawiciele mediów będą przemierzać kraj łączący tradycję z nowoczesnością. Indie cały czas się rozwijają i są krajem, gdzie nowatorska infrastruktura egzystuje ramie w ramie z nienaruszonym, naturalnym pięknem.
Trasa składa się z 12 etapów. Para 612-ek wystartuje z Bombaju i pokieruje się na południe, ośmiopasmową autostradą, która jest klejnotem w koronie Indyjskiej infrastruktury. Pierwszy etap zakończy się w mieście Goa. Przez kolejne tygodnie dziennikarze będą przemierzać Indie odwiedzając Bollywood (centrum przemysłu filmowego), Kalkutę, siedzibę UNESCO, a także miasto Dharamsala, które jest domem Dalai Lamy. Oczywiście wizyta w Indiach nie byłaby kompletna bez odwiedzenia Taj Mahal indyjskiego mauzoleum, wzniesionego przez Szach Jahana.
Impreza ta, będzie kolejną z serii wycieczek Ferrari, udowadniającą że samochody te można eksploatować, nawet w najbardziej ekstremalnych warunkach. Startujące w podróży egzemplarze są prawie całkowicie zgodne ze specyfikacjami odpowiedników opuszczających normalnie bramy Maranello, zamontowano jedynie ochronną czteromilimetrową aluminiową powłokę na podwozie. Samochodom przez cały czas towarzyszy ekipa techniczna.
Relację przygotowuje Maciej Nowak