Przedostatnia runda mistrzostw odbyła się w Nogaro na obiekcie Paul Armagnac. Odnowiony obiekt z południa Francji był świadkiem kolejnego ekscytującego wyścigu, po którym kierowcy zbliżyli się jeszcze bardziej w klasyfikacji, co zapewni nam wielkie emocje za trzy tygodnie w Zolder.
GT1
Na Nogaro najważniejsza okazała się systematyczność - pierwsze miejsce zajęła Corvette C6.R zespołu Carsport Holland, startująca z dziesiątej pozycji, ale stopniowo pnąca się w klasyfikacji dotarła do pozycji lidera po pierwszej godzinie, utrzymując wynik przez następną aż do szachownicy. Swoją drugą wygraną w sezonie Hezemans/Deletraz utrzymują żywą walkę o tytuł mistrza kierowców, choć wśród teamów zapewnił już go sobie niemiecki Vitaphone Racing - MC12 tego zespołu przyjechały na dwóch następnych miejscach podium, mimo "dźwigania" kilkukilogramowego handicapu z poprzednich wyścigów. Tuż za podium znalazł się DBR9 przygotowany przez Scuderię BMS, który jechał z 70-kilogramowym obciążeniem. W Zolder będzie na pewno interesująco... z matematycznymi szansami na wygranie tytułu mistrza kierowców pozostaje aż dziesięciu kierowców!
GT2
W GT2 za to stagnacja - Ortelli/Bruni dali ósme zwycięstwo zespołowi AF Corse Motorola. Ich równie dobrzy koledzy z drugiego auta tym razem nie dojechali do mety ze względu na problemy techniczne, co w połączeniu z drugim miejscem Scuderii BMS w Porsche 997 RSR załogi Collard/Matucelii, zawiązuje pewną walkę o tytuł mistrzowski. Pech AF Corse pozwolił na zdobycie podium im odwiecznym rywalom - Scuderii Ecosse.