Home  |  Modele  |  Ludzie  |  Formuła 1  |  FIA GT  |  La Ferrari  |  Forum
Bahrain
Malezja
Australia
San Marino
Europa
Hiszpania
Monaco
Wielka Brytania
Kanada
USA
Francja
Niemcy
Węgry
Turcja
Włochy
Chiny
Japonia
Brazylia
Vallelunga
Grand Prix San Marino Autodromo Enzo e Dino Ferrari
Raport  |  Tor  |  Info  |  Wyniki  |  Zdjęcia

Włosi nie od dziś są największymi fanami sportu motorowego najwyższej klasy, a to głównie za sprawą jednego zespołu – Scuderii Ferrari. Za sprawą ogromnej popularności dobrze przygotowane tory nie są tu niczym niezwykłym, konkurencja do dzierżenia toru Formuły 1 jest więc bardzo duża. Do tego stopnia, że we Włoszech rozgrywane są praktycznie dwa wyścigi – Grand Prix Włoch na Monzie i Grand Prix San Marino (które notabene znajduje się około 100 km stąd) na opisywanym tutaj torze. Zabieg ten, podobnie jak Grand Prix Europy na niemieckim Nurburgringu wychodzi naprzeciw oczekiwaniom ogromnej liczby entuzjastów z tych dwóch krajów. Ten tor jest szczególny również z tego względu, że znajduje się w samym zagłębiu Ferrari - około 60 km od Modeny i Maranello. Nic dziwnego, że w wyścigach praktycznie wszyscy kibice są ubrani na czerwono.

Włosi twierdzą, że początki toru w Imoli sięgają jeszcze czasów antycznych! Już w II wieku przed Chrystusem miały tutaj miejsce bowiem wyścigi rydwanów na specjalnie przygotowanym cyrku. Stalowe konie wkroczyły tutaj w latach 40. XX wieku. Aby rozruszać zrujnowaną po wojnie gospodarkę zdecydowano połączyć kilka regionalnych dróg. Do dziś zachowały się kształty via Emilia (dzisiejszy zakręt Rivazza) i droga prowadząca przez wieś Codrigano (dzisiejszy zakręt Tosa).

W 1963 organizatorzy zebrali odpowiednie fundusze z planem zaproszenia teamów F1 o rozegranie tutaj dodatkowego, niepunktowanego wyścigu. Co ciekawe, Scuderia nie startowała. Nastawienie Enzo Ferrariego zmieniło się, gdy włodarze Imoli postanowili zmienić nazwę ośrodka na Autodromo di Dino Ferrari - ku czci tragicznie zmarłego syna Commendatore. Kiedy umarł i sam mistrz, nazwę przemianowano na Enzo e Dino Ferrari.

Pierwszy wyścig Formuły 1 rozegrano tutaj w 1980, po raz pierwszy i ostatni jako Grand Prix Włoch. Już w następnym sezonie "wielka nagroda" mogła powrócić na Monzę, Imola dostała jednak swoją szansę i nie zamierzała jej zmarnować – od 1981 roku rozgrywane jest tutaj Grand Prix San Marino.

Niestety, tor nigdy nie należał do bezpiecznych. W 1983 w kwalifikacjach rozbił się Villenueve w miejscu, które teraz nazywane jest jego nazwiskiem. To właśnie tu miała miejsce jedna z największych tragedii w sporcie motorowym naszych czasów – w ciągu jednego letniego, sennego weekendu zginęły dwie osoby – na zakręcie Tamburello już przed wyścigiem życie stracił Roland Ratzenberger, a podczas wyścigu głównego jeden z największych kierowców naszych czasów – Ayrton Senna. Incydent ten należy uznać za wielką stratę dla sportów motorowych – aby zapobiec kolejnym tego typu wypadkom łagodny i bardzo szybki łuk przebudowano w szykanę z szerokimi pasami piachu.

Prawa autorskie  ·  Kontakt  ·  Info  ·  Linki